Forum SKRZYDLATY PIES Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy    Galerie   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

SKRZYDLAY PIES: Cztery ok.8tygodniowe kotki i szukamy domów!
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum SKRZYDLATY PIES Strona Główna -> zwierzęta w nowym domu - adopcje Fundacji SKRZYDLATY PIES
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lejdija
Administrator
Administrator



Dołączył: 07 Lut 2011
Posty: 10180
Przeczytał: 6 tematów

Skąd: ZBukowno
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 12:04, 04 Lip 2015    Temat postu: SKRZYDLAY PIES: Cztery ok.8tygodniowe kotki i szukamy domów!



FUNDACJA SKRZYDLATY PIES szuka dobrych domów dla czwórki około 8tygodniowych kotków!

Do zaprzyjaźnionej Skrzydlatej Osoby kilka dni temu przywędrowała kotka i nie byłoby w tym nic niepokojącego, bo skrzydlata osoba lubi zwierzęta, gdyby nie to, że kotka przyprowadziła czwórkę potomstwa i bez żadnego skrępowania zadomowili się na podwórku Skrzydlatej Osoby.
Mądra kotka - wiedziała do kogo się wbić!

Zaprzyjaźniona Skrzydlata Osoba, mówi: - no skoro mnie wybrała, to oczywiście zaopiekuję się całą rodzinką. A jeśli kotka postanowi zostać na stałe, to i ją wykastrujemy. Ale przychówkowi to musimy znaleźć nowe domy! Pomożecie?
Cóż robić - POMOŻEMY!

W tej chwili jeszcze nie wiemy jakiej płci są kocie dzieci, uciekają przed Skrzydlatą Osobą, w przeciwieństwie do kociej mamy, która jest bardzo ufna. Oswojenie małych, to kwestia czasu. Po dwóch dniach, już podchodzą do jedzenia w obecności człowieka! Jednak ze względu na to, że Skrzydlata Osoba dużo pracuje, to koty są skazane same na siebie i nie ma jak przeprowadzić odpowiedniej już nieco spóźnionej socjalizacji z ludźmi. Dlatego bardzo nam zależy, by jak najszybciej kocie dzieci mogły trafić do nowych, odpowiedzialnych domów.

Przed adopcją zostaną odrobaczone.
Koty przebywają w okolicach Olkusza, zapewniamy dowóz do nowego domu.

Kontakt w sprawie adopcji:
Fundacja Skrzydlaty Pies
Kasia 606 962 357
[link widoczny dla zalogowanych]


[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez lejdija dnia Sob 12:05, 04 Lip 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
lejdija
Administrator
Administrator



Dołączył: 07 Lut 2011
Posty: 10180
Przeczytał: 6 tematów

Skąd: ZBukowno
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 14:59, 07 Lip 2015    Temat postu:

Smile koty dają się już pogłaskać! fakt, że tylko wtedy jak są przy misce z jedzeniem, ale zawsze to coś! Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora
lejdija
Administrator
Administrator



Dołączył: 07 Lut 2011
Posty: 10180
Przeczytał: 6 tematów

Skąd: ZBukowno
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 15:12, 11 Lip 2015    Temat postu:

I stało się! W Skrzydlatym Psie zamieszkały 3 potwory ♥.
Czekamy jeszcze na czwartą bestię.
DZIEŃ PIERWSZY:
Dzisiaj (11.07.2015) udało się złapać trójkę przesłodkich potworów, czwarty - niestety najbardziej "dziki" - ciągle jest przy matce.Mamy nadzieję, że i jego uda nam się w niedługim czasie złapać.
No i cóż z tego, że kocia mama dbała o małe, najlepiej jak umiała, i nawet wiedziała do kogo "wbić na krzywego", jak kotecki nie mają pojęcia "o co tym ludziom chodzi". Mówiąc wprost: są dzikuskami.
Dlatego zależało nam, by zabrać je do domu, by tutaj rozpocząć proces socjalizacji. Niestety w domu, który wybrała kotka, nie było to możliwe. Fakt, że proces socjalizacji będzie troszkę spóźniony, ale jesteśmy dobrej myśli!
A chcąc, nie chcąc, zostałam kocią mamą - tygrysy mają bazę w mojej sypialni... obaczymy co z tego wyjdzie
Very Happy Very Happy Very Happy

Na bieżąco będę pisać, co i jak u kotków, a jak tylko uda się je na tyle oswoić, by wziąć na ręce, sprawdzimy jakiej są płci, odrobaczymy, zaszczepimy.

Tymczasem skupiamy się na oswajaniu nowej rzeczywistości. Razz

Każdy, kto miałby ochotę pomóc nam w utrzymaniu malców, prosimy się nie krępować!
Karma, piasek do kuwety, kocie zabawki i wszystko inne, co kto będzie miał ochotę malcom przekazać - chętnie przyjmiemy i z góry dziękujemy!

Mam nadzieję że kotki szybko się oswoją, że będą zdrowo się rozwijać i niebawem znajdziemy dla nich świetne domy!

W razie pytań, zainteresowania adopcją, prosimy kontaktować się z:
Fundacja Skrzydlaty Pies
Kasia 606 962 357
[link widoczny dla zalogowanych]

Maluchy można też wspierać nawet najdrobniejszymi darowiznami, za które również z góry dziękujemy
(jeśli uzbieramy jakąś kwotę, to zostanie ona wykorzystana w przyszłości na kastrację kociąt)
ING BANK ŚLĄSKI
07 1050 1445 1000 0090 3009 6482
FUNDACJA SKRZYDLATY PIES
ul. Kolejowa 4; 32 - 332 Bukowno
TYTUŁ PRZELEWU: DAROWIZNA 4koty
Międzynarodowy kod BIC - SWIFT: INGBPLPW

cdn...


focie z dzisiaj - jeden ewidentnie nie życzył sobie zdjęć.. trudno..jeszcze przyjdzie poreczka















Mam was w..
Powrót do góry
Zobacz profil autora
lejdija
Administrator
Administrator



Dołączył: 07 Lut 2011
Posty: 10180
Przeczytał: 6 tematów

Skąd: ZBukowno
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 15:14, 11 Lip 2015    Temat postu:

album na FB
[link widoczny dla zalogowanych]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
lejdija
Administrator
Administrator



Dołączył: 07 Lut 2011
Posty: 10180
Przeczytał: 6 tematów

Skąd: ZBukowno
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 15:19, 11 Lip 2015    Temat postu:

a i na 100% kocia mama zostaje w tym domu. Już nawet na kastrację są umówieni..ino tylko złapać toto małe a potem ją i wio Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora
lejdija
Administrator
Administrator



Dołączył: 07 Lut 2011
Posty: 10180
Przeczytał: 6 tematów

Skąd: ZBukowno
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 20:50, 11 Lip 2015    Temat postu:

No i dojechał czwarty... to mamy komplecik... ahoj przygodo! Cool
Powrót do góry
Zobacz profil autora
lejdija
Administrator
Administrator



Dołączył: 07 Lut 2011
Posty: 10180
Przeczytał: 6 tematów

Skąd: ZBukowno
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 13:50, 13 Lip 2015    Temat postu:

z kociego pamiętnika:
DZIEŃ TRZECI

Wciąż nie da się im zrobić ładnych zdjęć, bo człowiek = rozpraszanie po kątach - w galopie do tego.
Wyłapałam już najodważniejszego/najodważniejszą i póki co na nim/niej się skupiam...
Się bawimy, szalejemy.. tzn z użyciem pomocy naukowych, po kontakt bezpośredni nie wchodzi w grę! Dzisiaj, co udało mi się uwiecznić na zdjęciu, niemal podszedł do mnie - chyba troszkę przez przypadek - bo jednak minimum dystansu to jakieś 30 - 50 cm.. nic na siłę..
Odważny potffoor/potffoorzyca dostał/ła robocze imię: HEPI
A pozostałe dzikusy, rozproszone po kątach patrzą w przerażeniem w oczach, co to HEPI wyprawia w obecności potwornego człowieka. Przecież to skrajna nieodpowiedzialność ze strony HEPI, tak się spoufalać i jeszcze do tego się w najlepsze BAWIĆ.
Myszka na sznurku jest świetna do polowania na nią, jak również piłki są świetne do ... turlania się razem z nimi.. noo.. jest na co patrzeć.

A i tak, jak już uda mi się je połapać, to jakieś wstążki na łbach powiążę, żeby rozróżniać. Jedno ma śliczne srebrne umaszczenie, to się odróżnia, ale pozostała trójka, to normalnie klony.
No i to srebrne (z twarzy wygląda, jak dziewczynka) ma coś z lewym okiem, ciągle go mruży.. na razie obserwujemy. No i ważne, ze apetyt mają, jak smoki!


Ostatnio zmieniony przez lejdija dnia Wto 16:43, 28 Lip 2015, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
lejdija
Administrator
Administrator



Dołączył: 07 Lut 2011
Posty: 10180
Przeczytał: 6 tematów

Skąd: ZBukowno
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 9:35, 14 Lip 2015    Temat postu:

Bestie w akcji

Powrót do góry
Zobacz profil autora
lejdija
Administrator
Administrator



Dołączył: 07 Lut 2011
Posty: 10180
Przeczytał: 6 tematów

Skąd: ZBukowno
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 10:27, 18 Lip 2015    Temat postu:

Z KOCIEGO PAMIĘTNIKA - DZIEŃ 8.

No to jest tak. Łóżko zostało pozbawione wszystkiego poza materacem, który obłożyliśmy folią - no niestety, kotecki, mimo że cudownie umieją korzystać z kuwet, to jednak koce, szmaty i pościele są również świetne do siurania...
A Ten najodważniejszy Hepi jest kotką. Jest przeagentką! Jest bardzo odważna, no i nie boi się już ludzkich nóg, czego dowody mam na własnych - tzn. wg Hepi cudownie jest wdrapywać się po nogach człowieka, wbijając przy tym swe niewinne pazurki - jednak wzięcie na ręce musi odbyć się z zaskoczenia. Ale! Jak już się ją weźmie, to ewidentnie ma przyjemność z pieszczot! Głośno mruczy, wywala brzuchol do góry, zaczepia łapkami ... No, ale nie przeginam z braniem na ręce...
Drugi w konkursie na odwagę jest ten Srebrny. Ciągle nie mam pojęcia, czy to kotka czy kocurek.. kiedy widzi, żę Hepi szaleje, szybko dołącza i nawet kilka razy Srebrny przebiegł po moich nogach, czym chyba był bardziej zaskoczony niż ja Smile Srebrny jest świetnym obserwatorem. I szybko zaczyna naśladować Hepi - i o to chodzi!

Pozostała dwójka Klonów, dołączają do zabaw, kiedy Hepi i Srebrny już zaczynają mieć dość ... no ale.. kiedyś się i one może "otworzą"..

Na dzisiaj nasze sukcesy:
- Cala czwórka je, kiedy jestem blisko misek. jednak każdy ruch, to Klony uciekają. Srebrny dużo rzadziej, Hepi tylko się gapi co robię i wraca do jedzenia.
- Hepi pięknie zsocjalizował się z moimi stopami i łydkami. Raz nawet zaczepiał mi rękę łapką - udało się zrobić foto
- Każdego z potworów miałam już na rękach. Jednak to dla nich ogromny stres.. póki co nie powtarzam tego.. no chyba, że z Hepi i to tak, żeby reszta widziała.. kiedy ta się mi wykłada podczas myziania..

Jest dobrze! A może ktoś chciałby chociaż Hepi do dalszej obrobki??







Powrót do góry
Zobacz profil autora
lejdija
Administrator
Administrator



Dołączył: 07 Lut 2011
Posty: 10180
Przeczytał: 6 tematów

Skąd: ZBukowno
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 13:08, 23 Lip 2015    Temat postu:

DZIEŃ 13.

powoli Hepi "Zielona" - staje się normalną kotką, którą nawet już można wziać na ręce i pomyziać bez wyrywania się - jak dla mnie Hepi to pierwsza gotowa prawie już do adopcji.. oczywiście nowy dom będzie musiał dać jej czas na aklimatyzację..
Hepi jest fajna, pewna siebie, mega łowczyni!



Klony - wciąż nie chcę ich stresować łapaniem.. bardzo szybko i krótko to robię.. jedno z Klonów na pewno jest kotką, drugie nie wiem... Ta kotka, też odważniejsza.. coraz chętniej wchodzi w kontakt z moimi nogami Smile Drugi klon bardziej ostrożny, ciągle trzyma się na dystans (ten z większymi "przerażonymi" Smile oczami )


Srebrny chyba jest kocurkiem.. ale nie wiem, co mu się porobiło, od kilku dni jest strasznie wycofany, musiał się czegoś wystraszyć, panikuje, unika kontaktu, nawet przestał się bawić przy mnie! Może to ludzie, których gościłam w weekend go wystraszyli, może ja czymś - nieświadomie.. no zatem ze srebrnym zaczynamy chyba zabawę od nowa Sad
Na razie staram się, żeby widział, jak z pozostałą trójką dokazujemy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
lejdija
Administrator
Administrator



Dołączył: 07 Lut 2011
Posty: 10180
Przeczytał: 6 tematów

Skąd: ZBukowno
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 9:54, 24 Lip 2015    Temat postu:

Hepi i ja też hepi Smile

Powrót do góry
Zobacz profil autora
lejdija
Administrator
Administrator



Dołączył: 07 Lut 2011
Posty: 10180
Przeczytał: 6 tematów

Skąd: ZBukowno
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 16:41, 28 Lip 2015    Temat postu:

DZIEŃ 18.
(28.07.2015)
Potwory się już nieźle rozkręciły! I nawer Srebrny wrócił do wspólnych zabaw z nami.. jednak myzianie, głaskanie możliwe jest tylko z Hepi..
Hepi, Yellow i Pink są dziewczynkami, Srebrny jest kocurkiem..
Komu potwora, komu?
Koty doskonale sprawdzą się w domach, gdzie będą mogły wychodzić na zewnątrz, gdzie nie będzie "przymusu" wskakiwania na kolana, głaskania i noszenia na rękach...

Kontakt w sprawie adopcji:
Fundacja Skrzydlaty Pies
Kasia 606 962 357
[link widoczny dla zalogowanych]


A Srebrnego to sobie chyba zostawimy.. pasuje nam do koloru ścian
:hamster_evil:







Powrót do góry
Zobacz profil autora
lejdija
Administrator
Administrator



Dołączył: 07 Lut 2011
Posty: 10180
Przeczytał: 6 tematów

Skąd: ZBukowno
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 16:42, 28 Lip 2015    Temat postu:

Powrót do góry
Zobacz profil autora
lejdija
Administrator
Administrator



Dołączył: 07 Lut 2011
Posty: 10180
Przeczytał: 6 tematów

Skąd: ZBukowno
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 16:46, 28 Lip 2015    Temat postu:

Powrót do góry
Zobacz profil autora
lejdija
Administrator
Administrator



Dołączył: 07 Lut 2011
Posty: 10180
Przeczytał: 6 tematów

Skąd: ZBukowno
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 21:31, 01 Sie 2015    Temat postu:

No i wczoraj zrobiłam papa Hepi - zamieszkała w Krakowie z panią Karoliną Smile

:hamster_love:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum SKRZYDLATY PIES Strona Główna -> zwierzęta w nowym domu - adopcje Fundacji SKRZYDLATY PIES Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

Theme xand created by spleen & Emule.
Regulamin