Forum SKRZYDLATY PIES Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy    Galerie   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

SKRZYDLATY PIES: Sweety - siberian husky znaleziona w ciązy
Idź do strony 1, 2, 3 ... 9, 10, 11  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum SKRZYDLATY PIES Strona Główna -> zwierzęta w nowym domu - adopcje Fundacji SKRZYDLATY PIES
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kachul
Administrator
Administrator



Dołączył: 07 Lut 2011
Posty: 7234
Przeczytał: 4 tematy

Skąd: Z prowincji, gdzie wierzofce mają 3 piętra
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 22:25, 15 Paź 2013    Temat postu: SKRZYDLATY PIES: Sweety - siberian husky znaleziona w ciązy

No i miał być dzisiaj 1 pies, wyszły 2 a później pojawiła się Edzia.
Jako że Edzie nie miała gdzie się podziać i jej opcją był schron o reputacji mordowni trafiła pod nasze skrzydła.
Nie do końca nasze bo od jutra będzie na DT u Agi i naszego Ediego. A imię takie co by się Adze nie myliło, jak huknie Edi to oba dwa przylecą Twisted Evil
Edzi nikt nie szuka, nikt jej nie chce.
Jest w ciąży więc na dniach będziemy organizować sterylkę.
Jestemy wypłukane zupełnie ze środków. Miał dziś przyjechać 1 pies, są 2 plus Edka na DT. Aga trzyma i żywi ale sterylka, szczepienia, odrobaczenie itp też pochłoną kasę.
Bardzo prosimy o jakąkolwiek pomoc, niekoniecznie pieniądze. Rozgłaszajcie Edzię gdzie się da, może ktoś ma coś co nada się na bazarel- przyjmiemy każdą pomoc!!!!!!!!!!
Jeśli ktoś mógłby wspomóc nas groszem:

ING BANK ŚLĄSKI
43 1050 1445 1000 0090 8000 1655
FUNDACJA SKRZYDLATY PIES
ul. Kolejowa 4; 32 - 332 Bukowno
TYTUŁ PRZELEWU: "darowizna Edzia"

Kontakt:
Kasia 660716564
[link widoczny dla zalogowanych]







Ostatnio zmieniony przez kachul dnia Wto 22:31, 15 Paź 2013, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
lejdija
Administrator
Administrator



Dołączył: 07 Lut 2011
Posty: 10180
Przeczytał: 6 tematów

Skąd: ZBukowno
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 23:16, 15 Paź 2013    Temat postu:

a to w końcu Pani zawiezie do Agi i Edka?? jak zwykle zasięgu nie miałam a już tera śpią księzniczki i nie ma z kim przez tel pogadać Smile

i nie od początku żes opowiedziała, bo:
rano, jak co rano podjeżdzam dryndą pod sklep po śniadanie (się znaczy świeżutkie pączunie) a tu wet śmiga ku mnie, że pewna pani znalazła to to.. to jest w ciązy... i on może zrobić sterylke i pani może sterylke oplacić i są umówieni na poniedziałek.. ale co dalej?.. no to zadzwonilam do pani... najpierw stanęło na tym, że u pani zrobi się ta operacja, a my szukamy domu.. po czym w ciągu dnia pani dzwoni,ze psy się pogryzył (ma dwa owczarki) i sunia musi być zamknięta w piwnicy dla wlasnego bezpieczeństwa i sunie zabierać trzeba już.. no to ja do Kachula (bom w samochodzie) CO ROBIMY??? I GENIALNY KACHUŚ przypomniał sobie o propozycji AGI od EDUARDA, ze mogłaby coś przyjąć na DT... Aga się zgodziła, no to ja "ŻE CZAD! super!"
Dzwonie do pani, ze jest DT, ze może odstawic sunię.. a tu pani mówi,ze ma znajomych, którzy mogliby wziąć sunię.. a my na to, ze a co z miotem? co ze sterylką? Potem jeszcze Żmija wzieła Panią w obroty.... i sama jestem ciekawa co dalej, co, co, co?? Jedzie sunia do Edka na 100% ??


Ostatnio zmieniony przez lejdija dnia Wto 23:18, 15 Paź 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
diatos
Skrzydlaty Dom
Skrzydlaty Dom



Dołączył: 13 Maj 2013
Posty: 92
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Śro 6:49, 16 Paź 2013    Temat postu:

Ojej to takie cudo do Edka przyjedzie - Edek zobaczył na ekran i zaczął sobie myć same-wiecie-co - phi myśli że się załapie na jakieś charce, a sam nie wie, że niedlugo pozbędzie się tego balastu spomiędzy nóg Very Happy

lejdija Kchul mi wczoraj potwierdziła, że mala przyjedzie Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora
diatos
Skrzydlaty Dom
Skrzydlaty Dom



Dołączył: 13 Maj 2013
Posty: 92
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Śro 11:44, 16 Paź 2013    Temat postu:

No to Edzia przyjechała i póki co wpatruje się w papugę - mam nadzieję, że nie planuje mordu Twisted Evil
Co mogę na pierwszy rzut powiedzieć to jest bardzo spokojna, ale pewnie wyjdzie jeszcze diabełek, do kotów podobno nie ma problemów, z Edim póki co są anty, bo jak Edi do niech chciał z radością podlecieć to wyszczerzyła ząbki, no ale ja się nie dziwię bo podleciał z mina "suczka! jupi!" no powiem, że nawet kamienie nie wywoływały takiej eufori u niego jak wywołała Edzia Very Happy wąchanie przez siatkę problemu nie stworzyło żadnego trzyma się mocno człowieka - nie poszła sama na górę domu tylko stała na schodach i patrzyła cierpliwie, a jak siada albo kładzie się w mieszkaniu to zaraz koło nogi.

Zobaczymy jak będzie po spacerze za ogrodzenie Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kachul
Administrator
Administrator



Dołączył: 07 Lut 2011
Posty: 7234
Przeczytał: 4 tematy

Skąd: Z prowincji, gdzie wierzofce mają 3 piętra
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 12:10, 16 Paź 2013    Temat postu:

Aga nie wiem jak Ci dziękować za przyjęcie Edzi pod Wasz dach!!!
Gdyby nie Ty to znaleźlibyśmy się w dość ciężkiej sytuacji...
Dzwoniłam już do weta, czekam na telefon zwrotny z informacją o terminie sterylizacji.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
diatos
Skrzydlaty Dom
Skrzydlaty Dom



Dołączył: 13 Maj 2013
Posty: 92
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Śro 12:46, 16 Paź 2013    Temat postu:

Kasia oj mówiłam ci już, że to wy robicie wiele dobrzego, a moje to tylko taka mała pomoc, a poza tym wiesz - koniec roku się zbliża to trzeba sie rozgrzeszyć za ten rok Twisted Evil

A jeszcze dodam, że Edzia jest suczką taką dość mniejszą, przypuszczam jak straci jeszcze brzuch (bo dzieciory ją dość mocno powiększają) to w ogóle będzie to taka drobniutka suczka do bloku. I w ogóle jest taka puchata, że nic tylko ją wziąć do łóżka w jesienny mokry wieczór Very Happy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
diatos
Skrzydlaty Dom
Skrzydlaty Dom



Dołączył: 13 Maj 2013
Posty: 92
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Czw 7:44, 17 Paź 2013    Temat postu:

Meldujemy się po nocy - mała została przechrzczona na Sweety przez moja siostrę, bo ona jest taka sweet (suczka, nie siostra Very Happy). Chodzenia na smyczy może się od niej uczyć Edi, bo tak idealnie chodzącego psa to ja dawno nie widziałam. Do tego jest przylepą - jak mnie rano zobaczyla (ja spałam z Edim w sypialni, a ona w kuchni) to pokazala ogromną radość, no i widzę że dzisiaj czuje sie pewnie bo chodzi z machającym ogomen w górze i już pewniej się w domu.

Trochę skuczy i pokłada się na bok, pokazując pyskiem na brzuch, więc mam wrażenie że ona sama nie chce być w ciąży, a rejon zadka jest dla mnie wrażliwy, jak ją wycierałam po spacerze to kiedy wycierałam tył troszkę warknęła, ale mam wrażeniem, że po ciąży się to uspokoi - zresztą ten sam powód był warczenia na Ediego - jego zbliżenie się do jej tyłka. Do tego żoładek dał jej wczoraj do wiwatu, bo w godzinę po przyjeździe zwróciła dość pokaźne śniadanie, nawet nie pogryzione. W sumie nie dziwię się jej, bo zapewne jej to naciskało na bebechy - w żołądku napęczniało i cisnęło, a do tego stres zwiążany z podróżą i nowym miejscem/ludźmi. Dlatego dostała lekką kolacje i lekkie śniadanie, w końcu ona miesiąc włóczyła się po ulicy, więc nie wiadomo co jadła i jak często. Nie odstępuje mnie na krok w kuchni, a przy tym nie jest nachalna - no jest Sweet Very Happy

A do dzieci (takich nastoletnich) nie ma problemów, nawet bym powiedziała, że woli moją siostrę ode mnie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Joanna1235
Administrator
Administrator



Dołączył: 05 Lut 2012
Posty: 719
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: ZE sOSNOFCA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 11:32, 17 Paź 2013    Temat postu:

Agnieszka ogromne dzięki za serce dla potrzebujących braci mniejszych Very Happy
to ogromna pomoc dla nas jako fundacji , że zgodziłaś się przygarnąć Edzię do siebie na DT. A może się w niej zakochasz i nie będziesz chciała jej oddać Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kachul
Administrator
Administrator



Dołączył: 07 Lut 2011
Posty: 7234
Przeczytał: 4 tematy

Skąd: Z prowincji, gdzie wierzofce mają 3 piętra
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 11:34, 17 Paź 2013    Temat postu:

Aga gdybyś potrzebowała czegoś dla Edzi-Sweety to daj znać , tak jak się umawiałyśmy przez telefon.
Jak będziesz miała chwilę to pyknij jej proszę parę fotek- z góry dzięki.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
diatos
Skrzydlaty Dom
Skrzydlaty Dom



Dołączył: 13 Maj 2013
Posty: 92
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Czw 12:43, 17 Paź 2013    Temat postu:

Joanna1235 napisał:
Agnieszka ogromne dzięki za serce dla potrzebujących braci mniejszych Very Happy
to ogromna pomoc dla nas jako fundacji , że zgodziłaś się przygarnąć Edzię do siebie na DT. A może się w niej zakochasz i nie będziesz chciała jej oddać Wink


oj uwierz że gdybym słuchala serca to mała nie byłaby już u mnie w DT tylko w DS.

Póki co uczymy się czystości, bo jednak nie jest ona na piątkę i mała nie zawsze wie, że dywam to nie miejsce do sikania Very Happy

Kilka zdjęć z domu:






Nie dość że kolorowe oczy to i kolorowy nos:


No i jej ulubione zajęcie, czyli wpatrywanie się w ptaszka:


a teraz uciekamy na spacer Very Happy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
diatos
Skrzydlaty Dom
Skrzydlaty Dom



Dołączył: 13 Maj 2013
Posty: 92
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Czw 14:26, 17 Paź 2013    Temat postu:

Jesteśmy po teście kota, kur, konia i Ediego part II, no więc tak:

Kot - Reakcja Sweety: "no to jest kot i co ty chcesz? A mam go powąchać." Sweety powąchała, kot sie najeżył (po rotkach pamięta że psy to trzeba brać przez pół) i kot uciekł, a Sweety popatrzyła na mnie z miną "ale co ja zrobiłam?"

Koń - Sweety: "znów się mam powąchać?" łaciaty powąchał, ona powąchała, dali sobie pyska (a raczej nosa) i wrócili do swoich zajęć.

Kury - Sweety: "a co to jest takie małe? a fajne, ale jeść nie będę"

Edi part II - wzięłam Edka na smycz, a ją puściłam i co? On skakał jak głupi, w koło mnie, a jak chciał się z nią niuchnąć to ona zrobilam swoje skowyczenie i on dał jej spokój, spuszczony ze smyczy wolał patyk niż sukę i tylko jak przypadkiem podlecial po patyka za blisko niej to trochę oszczegała zębami, ale nie gryzła tylko ostrzegała.

A więc jak widać nic nie zrobiło na niej specjalnie wrażenia i nawet z Edkiem się dogada, a przypuszczam, że jak ciąża i hormony dadzą spokój to już w ogóle, do tego dośc mocno trzyma się przy nodze, jak chodzi po podwórku to co jakiś czas podchodzila do mnie i stawała przy nodze. Z siatką póki co próbowała w jednym miejscu, ale zapewne jak wyczuje jakiś słaby punkt siatki to będzie próbowała uciekać. U pani próbowała podkopów, u mnie nie jestem w stanie tego stwierdzić bo ja mam wszędzie podmurowane.

Poczekamy kilka dni jak Sweety poczuje się pewniej.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Joanna1235
Administrator
Administrator



Dołączył: 05 Lut 2012
Posty: 719
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: ZE sOSNOFCA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 14:51, 17 Paź 2013    Temat postu:

diatos napisał:

oj uwierz że gdybym słuchala serca to mała nie byłaby już u mnie w DT tylko w DS.


czasem warto posłuchać tego co podpowiada serce Laughing
Powrót do góry
Zobacz profil autora
małgorzata
Administrator
Administrator



Dołączył: 08 Lut 2011
Posty: 1549
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Krakooff
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 18:38, 17 Paź 2013    Temat postu:

Agnieszka i ja dołączam się do podziękowań za DT dla suni !!!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
diatos
Skrzydlaty Dom
Skrzydlaty Dom



Dołączył: 13 Maj 2013
Posty: 92
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Sob 13:05, 19 Paź 2013    Temat postu:

Meldujemy się po 3 dniu Smile
Z edkiem nie ma już problemu, wczoraj poszliśmy razem na spacer i nawet jak jedno stawało i wąchało to drugie podchodziło sprawdzić czy coś ciekawego.

Z załatwianiem się też już nie ma problemu, może dlatego, że wychodzę z nią często, ale w czwartek na 2 godzinnym spacerze nie załatwiła się ani razu, no w końcu to suczka, a nie sikający na wszystko Edzior Very Happy Skuczenia też już nie ma.
Jeśli chodzi o zostawanie samej - w nocy nie ma problemu, ale jak próbowałam ją zostawić na zewnątrz to usiadła pod bramką i zaczęła śpiewać po haszczakowemu - no nic poćwiczymy to jeszcze, wiadomo czym więcej umie tym większa szansa na nowy dom Smile

Jutro jakieś zdjęcia na spacerze cyknę bo przy dwóch psiakach potrzeba mi jeszcze jednej ręki na aparat Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora
lejdija
Administrator
Administrator



Dołączył: 07 Lut 2011
Posty: 10180
Przeczytał: 6 tematów

Skąd: ZBukowno
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 20:11, 19 Paź 2013    Temat postu:

DZIĘKI za ogarnięcie tematu! ja zara albo za kilka zarazów ogarnę sucke... śmiszna taka, co nie ?? Very Happy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum SKRZYDLATY PIES Strona Główna -> zwierzęta w nowym domu - adopcje Fundacji SKRZYDLATY PIES Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3 ... 9, 10, 11  Następny
Strona 1 z 11

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

Theme xand created by spleen & Emule.
Regulamin