Forum SKRZYDLATY PIES Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy    Galerie   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

Pseudoprzytulisko w Kłaju przejął KTOZ - trzeba pomocy!

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum SKRZYDLATY PIES Strona Główna -> Akcje na rzecz zwierząt
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lejdija
Administrator
Administrator



Dołączył: 07 Lut 2011
Posty: 10126
Przeczytał: 13 tematów

Skąd: ZBukowno
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 11:07, 17 Cze 2012    Temat postu: Pseudoprzytulisko w Kłaju przejął KTOZ - trzeba pomocy!

Bardzo prosimy o zainteresowanie tematem osób z okolic Krakowa i nie tylko!

W maju Krakowski TOZ zrobił pierwszą interwencję w przytulisku z Kłaju, prowadzonym przez panią Annę K. Pani owa miała podpisane umowy z kilkunastoma okolicznymi gminami, przebywały u niej psy "odłowione" na terenie tychże gmin.
Krótki opis interwencji :
[link widoczny dla zalogowanych]

Przytulisko dopuściło się rażących zaniedbań, TOZ zastał tam część psów w stanie agonalnym, we własnych odchodach, wszystkie były głodne, większość jest chora.
Wydarzenie na FB z dokładnym opisem
[link widoczny dla zalogowanych]

Galeria zdjęć z "psiego raju" :
[link widoczny dla zalogowanych]


TOZ apeluje do wszystkich o pomoc zarówno fizyczną jak i pieniężną, gdyż koszty będą ogromne. Począwszy od zapłaty dla właściciela terenu (dzierżawa 3000 zł), karmę (ok. 30 kg dziennie), leczenie, szczepienie, odrobaczanie, zakup środków czystości i do dezynfekcji (tego potrzeba najwięcej) a skończywszy na opłaceniu pracowników, których musimy zatrudnić (ktoś musi tam przebywać 24 h dziennie).
Bez Państwa pomocy będzie nam bardzo ciężko!!!

numer konta bankowego do zbiórki publicznej ogólnopolskiej:

14 1500 2282 1222 8000 1556 0000

z dopiskiem „psy z kłaja”

Krakowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami
ul. Floriańska 53
31- 019 Kraków

LISTA RZECZY PILNIE POTRZEBNYCH:

- miski (jak największe)
- smycze, obroże
- środki czystości (domestosy, płyny do mycia, szmaty,)
- koce ( w dużej ilości)
- karma (bardzo, bardzo potrzeba nam karmy gastryczne dla psów z problemami żołądkowymi, większość psów ma biegunkę)

Bardzo prosimy też o pomoc w sprzątaniu tego miejsca, potrzebujemy wolontariuszy do wyprowadzania psów!!!

Jeśli ktokolwiek z Państwa byłby w stanie wziąć stamtąd psa do domu tymczasowego, mając świadomość, że może zarażać nosówką to była by dla nas duża pomoc.

Jeśli jesteście w stanie pomóc, macie jakieś pytania prosimy o kontakt z inspektorem TOZ pod nr tel. 604454834

lub z naszą Kachulem 660 716 564


Ostatnio zmieniony przez lejdija dnia Nie 12:02, 17 Cze 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
lejdija
Administrator
Administrator



Dołączył: 07 Lut 2011
Posty: 10126
Przeczytał: 13 tematów

Skąd: ZBukowno
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 11:07, 17 Cze 2012    Temat postu:

Małgosia z Kachulem są tam od rana i pomagają.. wróca, to na pewno zdadzą relację, co tak naprawdę tam się teraz dzieje i czego potrzeba
Powrót do góry
Zobacz profil autora
małgorzata
Administrator
Administrator



Dołączył: 08 Lut 2011
Posty: 1546
Przeczytał: 2 tematy

Skąd: Krakooff
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 22:24, 17 Cze 2012    Temat postu:

Jutro napiszę więcej , dziś powiem tylko że krew mnie zalewa , że ktoś robi coś takiego, bierze pieniądze i nie wiadomo czy poniesie konsekwencje.
Potrzebna jest dobra karma, kołdry koce itp. Pieniądze też bo szczepienia , odrobaczenia , leki .
Najchętniej bym nie chodziła do pracy tylko jeździła do tych psów.Właściwie wszystkie psy bez problemu można wyprowadzać , oczywiście potrzebni ludzie do pomocy , dziś było nas kilka osób , więc wyprowadzaliśmy psy i czyściliśmy kojce . Brud niesamowity, warunki okropne , teraz psy mają przynajmniej czyste miski z wodą ,jedzenie . Kurcze więcej napisze jutro bo dopiero teraz to wszystko do mnie dociera , tam na miejscu po prostu robisz, psy się cieszą na każdy kontakt z człowiekiem , więc chcesz jak najwięcej ich wyprowadzić.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
gabi2
Pomoc Zwierzętom
Pomoc Zwierzętom



Dołączył: 13 Lut 2011
Posty: 3611
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: PLGdynia
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 7:28, 18 Cze 2012    Temat postu:

Dziewczyny wielki szacun za to co robicie dla tych biedaków Padam Padam Padam Padam Padam Padam Padam
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kachul
Administrator
Administrator



Dołączył: 07 Lut 2011
Posty: 7212
Przeczytał: 11 tematów

Skąd: Z prowincji, gdzie wierzofce mają 3 piętra
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 21:28, 19 Cze 2012    Temat postu:

Nie mogłam się zebrać żeby coś napisać.
Byłyśmy z Gosią w Kłaju w niedzielę, krótki opis- MASAKRA!!!
Długi wąski budynek z dwoma rzędami kojców. Okna tylko po jednej stronie. Po drugiej stronie ciemno jak w dupie, trzeba wytężyć wzrok aby zobaczyć szczegóły. 67 psów. Psów żyjących do niedawna w warunkach które nie sposób opisać słowami. Z relacji ludzi którzy weszli tam jako pierwsi: psy apatyczne, niereagujące na bodźce, leżące na własnych odchodach, bez skrawka suchego miejsca, miski przypominające małe śmietniki, kilka warstw jedzenia, to na samym dnie spleśniałe, brudna woda. Choroby, robaki, jeden wielki syf. Psy wyglądały jakby czekały tylko na śmierć.
Wielki szacunek i wielkie brawa dla krakowskiego TOZ-u za całą akcję i ogrom pracy który włożyli w to aby doprowadzić to miejsce do porządku.
Wielki szacunek dla Pauliny, inspektorki, która przez ostatni tydzień praktycznie nie spała, wisząc cały czas na telefonie, urabiając ręce po łokcie w gównach , dwojąc się i trojąc, załatwiając wszystko aby tylko polepszyć sytuację tych psów.
Kiedy myślę o tej sytuacji przychodzi mi na myśl jedno " nie ogarniam tej kuwety". Już trochę widziałam pracując w hotelu ale Kłaj mnie zabił.
Kim/ czym trzeba być aby doprowadzić zwierzęta do takiego stanu i trzymać je w takich warunkach? Shocked Jak można przechodzić codziennie koło zagłodzonych umierających zwierząt i pozostać przy zdrowych zmysłach?
Jedna małą rzecz która zwróciła uwagę- naokoło budynku dużo zielonego terenu i ani jednej kupy. Porządek? NIE!!! Psy nie były wypuszczane na zewnątrz, niektóre nie widziały światła od ponad pół roku gnijąc we własnych gównach na śmierdzących szmatach. NO POPROSTU NIE OGARNIAM.
Kiedy weszłyśmy na halę przywitało nas radosne szczekanie. Psy , nawet te które kilka dni/ dzień wcześniej leżały apatycznie gapiąc się w ścianę witały nas i wołały po swojemu o chwilę uwagi.
Sprzątanie, wyprowadzanie, karmienie, rozmowy między wolontariuszami,łzy w niejednych oczach. JAK MOŻNA?
Choć koszmar się skończył kto wynagrodzi psom miesiące w warunkach obdzierających ze wszystkiego- z nadziei, z chęci życia i z godności?
NIKT!!! mam nadzieje że osoba która jest za to odpowiedzialna sama kiedyś pozna wspaniały smak tak podłego życia.
W Kłaju potrzebne jest wszystko, utrzymanie prawie 70 psów w tym chorych to fortuna. Na dzień dzisiejszy pozostało 61 psów, część poszła na tymczasy. Trzeba je ogłaszać, szukać domów, sponsorów.
jeśli ktoś mógłby wykupić ogłoszenia na jakimś bazarku dla jakiegoś psiaka z Kłaja dostarczę tekst i zdjęcia.
U nas na forum są 3 psy stamtąd (narazie)

http://www.skrzydlatypies.fora.pl/grupa-1-owczarki-i-inne-psy-pasterskie-oraz-psy-w-typie,107/bruno-ofiara-obozu-zaglady-dla-psow-w-klaju,1666.html

http://www.skrzydlatypies.fora.pl/grupa-5-szpice-i-psy-w-typie-pierwotnym-oraz-w-typie-tych-ras,114/tommy,1681.html

http://www.skrzydlatypies.fora.pl/grupa-5-szpice-i-psy-w-typie-pierwotnym-oraz-w-typie-tych-ras,114/frodo-jeden-z-wielu-nieszczesnikow-z-klaja-mix-husky,1679.html
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum SKRZYDLATY PIES Strona Główna -> Akcje na rzecz zwierząt Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

Theme xand created by spleen & Emule.
Regulamin