Forum SKRZYDLATY PIES Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy    Galerie   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

SKRZYDLATY PIES: Ares - kundelek miał być stróżem...
Idź do strony 1, 2, 3 ... 10, 11, 12  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum SKRZYDLATY PIES Strona Główna -> zwierzęta w nowym domu - adopcje Fundacji SKRZYDLATY PIES
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lejdija
Administrator
Administrator



Dołączył: 07 Lut 2011
Posty: 10181
Przeczytał: 2 tematy

Skąd: ZBukowno
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 20:52, 08 Wrz 2012    Temat postu: SKRZYDLATY PIES: Ares - kundelek miał być stróżem...

Dzisiaj w Bukownie mym poznalam tego oto piesia.. na dzień dobry agresja się we mnie włączyła.. gdyż... pies miał być stróżem.. Firma wzięła go ze schroniska, w adopcji pomogli super ludzie, którzy tutaj u nas bardzo pomagają psiakom i to własnie Oni poprosili mnie o pomoc w szukaniu mu kolejnego domu... Ares miał miec bezpieczne miejsce, koniec koszmaru olkuskiego schroniska... no cóż.. kundelkowi chyba nie wypada konkurować z owczarkami niemieckimi ... hmm.. przegrywa na starcie...
A do tego miał złamaną łapę, oczywiście żadnej wizyty u weta nie było , pan sie tylko dziwnie uśmiechnął, jak zapytałam czy widział to wet... łapa sama się zrosła.. nawet nie chcę myślec, w jakich okolicznościach mu ta łapka się złamała, pan pracownik nie potrafił powiedzieć kiedy i jak się to stało. Wg relacji pracowników pies ma tendencje do ucieczek.. do podkopywania się i to jest głównym powodem tego, że chcą się go pozbyć. Szczerze mówiąc, widząc aresa, oglądając ogrodzenie nie do końca w to wierzę.. no ale może ja małej wiary jestem... kiedy zapytałam czy pies może jeszcze w firmie zostać.. usłyszałam: " najlepiej jakby zlikwidować go od razu" .
Następnie, kiedy poszłam do kojców gdzie są psy.. okazało się, że w kojcach witają mnie młodziutka śliczna owczarka niemiecka i ona to ma wszystkie szczepienia i na pewno po niej będą dobre szczeniaki - oraz starsza owczarka niemiecka, jakoś na oko 8 - 9 lat, która - uwaga - JEST W CIĄŻY! Pan zaznaczył,ze wszystko - miał chyba na myśli zapłodnienie suni, przebiegło jak nalezy, jak zrozumiałam pod okiem weta.. w głowie mi się nie mieści.. śmiem twierdzić, ze mi banialuki pociskał... nawet mi się gadać z ludźmi nie chciało... bo jak mieniam: po kiego im ten kundel, jak się nowe szczeniaczki szykują.. jednego się zostawi.. resztę opchnie i interes się kręci. nie?

Wiem, ze może zbyt pochopnie oceniam i do tego ludzie z mojej wsi są, ale od wczoraj nic innego nie robię, jak tylko zastanawiam się nad durnotą ludzką.. najpierw Lambo, teraz Ares.. po co decydowali się ma branie psa..

no cóż.. pomagamy, co??


Imię: ARES
Płeć: samiec
Rasa: mieszaniec średniej wielkości
Wiek: okolo 2 - 3 lata
Płodność: niekastrowany
Szczepienia: aktualne p. wściekliźnie
Odrobaczenie: -
Chip: -
Stosunek do ludzi: przyjazny, ale nieufny w pierwszym kontakcie
Stosunek do psów: do suk pozytywny, do psów brak danych
Stosunek do kotów: brak danych

Aresa przygarnięto do firmy, gdzie miał być stróżem po śmierci poprzedniego psa, W firmie została jeszcze suka owczarek niemiecki i Ares miał być jej towarzyszem. Szybko okazało się, że Ares jest cudownym psem, pragnącym kontaktu z człowiekiem, ale zupełnie nie wiedzącym o co chodzi z tym stróżowaniem. Ares źle się czuje w tym miejscu, gdzie przebywa. Jest wystraszony, nie rozumie czego ludzie od niego oczekują a do tego wg relacji pracowników ma tendencje do ucieczek, do podkopywania się pod ogrodzeniem ( nie potwierdzone!)
Niedawno miał złamaną nogę - nie był leczony u weterynarza! Noga sama się zrosła. Przy chodzeniu widać, że z łapą coś się działo, jednak zupełnie nie przeszkadza mu w normalnym chodzeniu, bieganiu.
Ares jest łagodny, jednak nie znamy jego stosunku do kotów, samców i dzieci.. dorosłych ludzi akceptuje, chociaż w pierwszej chwili jest nieufny, jednak po kilku minutach chętnie nadstawia głowę do głaskania, merda ogonkiem..
Wg informacji, które teraz posiadamy - Aresa polecamy do domu z ogrodem, może zamieszkać w kojcu, w porządnej ocieplanej budzie. To młody, fajny pies, który zasługuje na normalne życie u boku kochającego opiekuna. Mamy nadzieję, że niedługo w jego smutnych oczach zobaczymy iskierkę radości!

kontakt w sprawie adopcji:
Kasia 606 962 357
[link widoczny dla zalogowanych]

-----------
pamiętaj:
- Adopcja zwierzęcia musi być przemyślana
- Złożenie oferty nie jest jednoznaczne z otrzymaniem zwierzęcia
- Wybierzemy Nowy Dom dla zwierzęcia, który będzie najbardziej odpowiedni.
- Osoba chcąca adoptować zwierzę zgadza się na wizytę przed adopcyjną oraz wizyty już po adopcji.
- Bezwzględnym warunkiem adopcji zwierzęcia jest podpisanie umowy adopcyjnej
- Wszystkie zwierzęta są kastrowane, jeśli z różnych powodów kastracja nie mogła być przeprowadzona przed adopcją, Nowy Dom jest zobowiązany do przeprowadzenia zabiegu
( wyjątkiem są zwierzęta rodowodowe, które są dopuszczone do rozrodu lub takie, których stan zdrowia nie pozwala na przeprowadzenie zabiegu).
- NIE ODDAJEMY ZWIERZĄT NA ŁAŃCUCH !!!
[link widoczny dla zalogowanych]




















Ostatnio zmieniony przez lejdija dnia Czw 19:55, 11 Paź 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
lejdija
Administrator
Administrator



Dołączył: 07 Lut 2011
Posty: 10181
Przeczytał: 2 tematy

Skąd: ZBukowno
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 23:57, 08 Wrz 2012    Temat postu:

[link widoczny dla zalogowanych]


[link widoczny dla zalogowanych]


[link widoczny dla zalogowanych]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
syama
Skrzydlaty Dom
Skrzydlaty Dom



Dołączył: 27 Lut 2012
Posty: 606
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 11:08, 09 Wrz 2012    Temat postu:

[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kachul
Administrator
Administrator



Dołączył: 07 Lut 2011
Posty: 7239
Przeczytał: 7 tematów

Skąd: Z prowincji, gdzie wierzofce mają 3 piętra
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 12:07, 09 Wrz 2012    Temat postu:

[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
lejdija
Administrator
Administrator



Dołączył: 07 Lut 2011
Posty: 10181
Przeczytał: 2 tematy

Skąd: ZBukowno
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 12:02, 13 Wrz 2012    Temat postu:

Na razie zerowe zainteresowanie buruniem Sad
A bardzo się boje, że go najnormalniej wywalą stamtąd... jutro tam będzie Nasza Psia Znajoma i zapyta czy jest opcja, zeby obecni opiekunowie jakąś kase dali na hotel, albo co... cholera!

wiem,ze małe szanse, ale może zrzucimy się kazdy po jakieś 5 - 10zl i bedzie na hotel... COOOOOOOOOOOOO ???????????????????


Jest ktoś chętny pomóc kundelkowi?? Deklaracje jakieś ??

Zaraz ide żebrać na Facebooka .... Sad
Powrót do góry
Zobacz profil autora
lejdija
Administrator
Administrator



Dołączył: 07 Lut 2011
Posty: 10181
Przeczytał: 2 tematy

Skąd: ZBukowno
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 13:12, 13 Wrz 2012    Temat postu:

Wydarzenie na FB
[link widoczny dla zalogowanych]


ta moja znajoma, co pilotuje od początku Aresa deklaruje 100zł na początek
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Joanna1235
Administrator
Administrator



Dołączył: 05 Lut 2012
Posty: 719
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: ZE sOSNOFCA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 14:59, 13 Wrz 2012    Temat postu:

To ja deklaruję 30zł co miesiąc
Powrót do góry
Zobacz profil autora
lejdija
Administrator
Administrator



Dołączył: 07 Lut 2011
Posty: 10181
Przeczytał: 2 tematy

Skąd: ZBukowno
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 22:03, 13 Wrz 2012    Temat postu:

Dzięki Asia!!!!

Muszę Iwonę/Ilonę.. cholera z tymi imionami! dopytać, czy ta 100 to jednorazowo, czy deklaracja stała..

ja 50zł
Joanna 30zł

to dopiero 80 zł Smile

Dzwonilam do tej firmy.. PANOWIE MAJĄ PRZEMYŚLEĆ sprawę ZASPONSOROWANIA ARESOWI choćby kawałka hotelu.. jutro mają dać znac.. hmm..
Powrót do góry
Zobacz profil autora
lejdija
Administrator
Administrator



Dołączył: 07 Lut 2011
Posty: 10181
Przeczytał: 2 tematy

Skąd: ZBukowno
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 10:23, 19 Wrz 2012    Temat postu:

I że tak ładnie powiem - DUPA!

dzwoniłam dzisiaj, zeby dopytać co i jak z psem, czy mogłabym go do weta zabrać, to co usłyszałam? ŻE PIES UCIEKŁ i nie ma go od poniedziałku... cholera, biedaki wołali go, gonili a durny pies wrócić nie chciał..


Mam nadzieję, że ktoś go znajdzie, zainteresuje się, może zgłosi do gminy.. ech... i mam nadzieję, ze tylko "uciekł". że dziwnie lokalizacji o 100km nie zmienił, albo jeszcze co gorszego... Sad
Powrót do góry
Zobacz profil autora
lejdija
Administrator
Administrator



Dołączył: 07 Lut 2011
Posty: 10181
Przeczytał: 2 tematy

Skąd: ZBukowno
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 11:00, 27 Wrz 2012    Temat postu:

ARES WRÓCIŁ!!! Ale ludzie go dalej nie chcą !!!!!!!!!!

NIE MAM POMYSŁU NA NIEGO Sad


KASY NA NIEGO NIE MAMY - KISZKA!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
lejdija
Administrator
Administrator



Dołączył: 07 Lut 2011
Posty: 10181
Przeczytał: 2 tematy

Skąd: ZBukowno
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 23:44, 28 Wrz 2012    Temat postu:

I chcąc nie chcąc.. Ares jest NASZ! nie wdając się w szczegóły, rano pojechałam i zabrałam.. jutro wieczorem opiszę dokładniej - nóż w kieszeni i moje pioruny w oczach, to mało na tych "LUDZI" ...

Bardzo, BARDZO, BAAARDZZZZZZZO prosimy o jakiekolwiek wsparcie w utrzymaniu burunia.. musi nas być stać na niego, MUSI!!!!!

Bidulek od razu wesołej mordki dostał, jak zostaliśmy sam na sam Smile
i tak sobie już jechaliśmy - oby do lepszego życia!





Aresik w bagażniku siedzieć NIE BĘDZIE!


I tutaj z modelką Kachusiem, zeby o jego wielkości miec pojęcie






i wąchamy nowy domek


jutro więcej szczegółów!
Ares jest bardzo fajny, przyjacielski, ma strasznie poczciwą morduchę ...
ma zero szczepień, zero odrobaczania, ma jajca .. no trochę roboty przed nami!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
lejdija
Administrator
Administrator



Dołączył: 07 Lut 2011
Posty: 10181
Przeczytał: 2 tematy

Skąd: ZBukowno
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 13:16, 01 Paź 2012    Temat postu:

Ares nie najlepiej się czuje w hotelu... strasznie smutny, nie bardzo wie co kto od niego chce.. taki troszkę w swoim świecie jest.. trzeba mu dużą promocję zrobić!
Najchętniej by zwiał gdzie pieprz rośnie

jedno wiemy na pewno, to pies bardzo inteligenty, sprytny i uparty.. no i smutny...



za kilka chwil zacznę jakiś tekst do ogłoszeń wymyślac..
Powrót do góry
Zobacz profil autora
lejdija
Administrator
Administrator



Dołączył: 07 Lut 2011
Posty: 10181
Przeczytał: 2 tematy

Skąd: ZBukowno
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 19:49, 01 Paź 2012    Temat postu:

Ares na fecebooku
[link widoczny dla zalogowanych]

Ares - wierny, jak pies!
O Aresie dowiedzieliśmy się jakiś czas temu...
Wahaliśmy się, myśleliśmy, jak zabezpieczyć psa, jak mu pomóc, najłatwiejby było zabrać go do hotelu, ale nas po prostu nie stać na kolejnego psa. I cóż z tego!
Ares od piątku 28. września 2012 jest pod naszą opieką, mieszka w hotelu !!!!
Nie było już czasu na szukanie tymczasowego domu, na szukanie "jakiegoś" rozwiązania!

Jego opiekunowie okazali się totalnymi ignorantami i ludźmi bez wyobraźni, a przede wszystkim okazali się obrzydliwymi istotami bez skrupułów!
Jak wiecie z naszych wpisów.. Ares jakiś czas temu "cudownie" zniknął, po kilku dniach dostaliśmy telefon, że GŁUPI PIES - wrócił !! głupi pies wrócił!
Od razu było dla nas oczywiste, że w zniknięciu Aresa "Ktoś" mu pomógł...
Baliśmy się, że kolejne "cudowne" zniknięcie Aresa nie skończyć się na wywiezieniu kilkudziesięciu kilometrów dalej i obrzuceniem go kamieniami na do widzenia.
.. baliśmy się, że następnym pomysłem bystrzaków może być np. przywiązanie do drzewa gdzieś w środku lasu.... albo jeszcze coś "przyjemniejszego"

Może znajdzie się Osoba, która będzie mogła przygarnąć Aresa do siebie na zasadach domu tymczasowego? My zapewniamy wyżywienie, pokrywamy koszt kastracji, szczepień a dom tymczasowy opiekowałby się Aresem do momentu znalezienia mu domu stałego....


Tyle wiemy o Aresie w tej chwili:

Aresa przygarnięto do firmy, gdzie miał być stróżem po śmierci poprzedniego psa, W firmie są jeszcze dwa inne psy i Ares miał być ich towarzyszem. Szybko okazało się, że Ares jest cudownym psem, pragnącym kontaktu z człowiekiem, ale zupełnie nie wiedzącym o co chodzi z tym stróżowaniem. Ares źle się czuje w tym miejscu, gdzie przebywa. Jest wystraszony, nie rozumie czego ludzie od niego oczekują a do tego wg relacji pracowników ma tendencje do ucieczek, do podkopywania się pod ogrodzeniem ( nie potwierdzone!)
Kiedy wchodziliśmy do jego kojca cieszył się, merdał ogonkiem, jednak kiedy pojawił sie opiekun, oczy Aresa momentalnie stawały się smutne, pełne przejęcia, które wpatrywały się z niepewnością w pana swego jedynego, jakby chciał powiedzieć: "co tym razem mi zrobisz?"
Ares niedawno miał złamaną przednią łapę - nie był leczony u weterynarza! Łapa sama się zrosła. Przy chodzeniu widać, że z łapą coś się działo, jednak zupełnie nie przeszkadza mu w normalnym chodzeniu, bieganiu.
Ares jest psem bardzo sprytnym i rezolutnym, mimo, że nie był dobrze traktowany ciągle ufa ludziom, wydaje nam się, że to typ psa, który 'jak sobie coś postanowi, to to zrobi".
Ares jest psem, którego nikt nigdy niczego nie uczył, to pies pozostawiony sam sobie... nie wiemy kiedy ostatni raz widział go jakiś weterynarz, jakie życie wiódł wcześniej, zanim trafił do firmy. Pewnie całe swoje psie życie był zdany wyłącznie na siebie i miał to, co sam sobie "zorganizował".
Nie znamy jego stosunku do kotów, samców i dzieci.. dorosłych ludzi akceptuje, chociaż w pierwszej chwili jest nieufny, jednak po kilku minutach chętnie nadstawia głowę do głaskania, merda ogonkiem..
Wg informacji, które teraz posiadamy - Aresa polecamy do domu z ogrodem, może zamieszkać w kojcu, w porządnej ocieplanej budzie. To młody, fajny pies, który zasługuje na normalne życie u boku kochającego opiekuna. Mamy nadzieję, że niedługo w jego smutnych oczach zobaczymy iskierkę radości!

Mamy nadzieję, że Ares szybko się przed nami otworzy i szybko poznamy jego charakter.
Mimo, że Ares macha ogonkiem, cieszy się na nasz widok, to jednak jest wycofany, smutny... jakby nieobecny...

Metryczka Aresa:
Imię: ARES
Płeć: samiec
Rasa: mieszaniec średniej wielkości
Wiek: około 3 - 4 lata
Płodność: niekastrowany
Szczepienia: brak
Odrobaczenie: brak
Chip: brak
Stosunek do ludzi: przyjazny, ale nieufny w pierwszym kontakcie
Stosunek do psów: do suk pozytywny, do psów brak danych
Stosunek do kotów: brak danych

Ares potrzebuje: odrobaczenia, szczepienia, czeka go również kastracja oraz konsultacja u weterynarza w związku z tą nieszczęsną łapką, którą miał złamaną.

Bardzo, bardzo, bardzo nam trzeba wsparcia!
Psów przybywa.. kasy ubywa...

Jeśli chciałbyś wspomóc pobyt Aresa w hotelu, jeśli chcesz dołożyć się do szczepień i kastracji Aresa, które są przed nami, to możesz to zrobić wpłacając dowolną kwotę pieniędzy na nasze konto, które uruchomiliśmy w ramach Zbiórki Publicznej :
ING BANK ŚLĄSKI
43 1050 1445 1000 0090 8000 1655

FUNDACJA SKRZYDLATY PIES
ul. Kolejowa 4; 32 - 332 Bukowno

TYTUŁ PRZELEWU: DAROWIZNA DLA ARESA Z BUKOWNA
Powrót do góry
Zobacz profil autora
lejdija
Administrator
Administrator



Dołączył: 07 Lut 2011
Posty: 10181
Przeczytał: 2 tematy

Skąd: ZBukowno
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 19:51, 01 Paź 2012    Temat postu:

Na razie tekstu do ogłoszeń nie ma z czego robić, bo zupełnie nie znamy jeszcze Aresa - wydaje nam się, że jego osobowość nie jest oczywista Smile A do tego ma zero szczepień i ma jajca.. więc i tak troszkę czasu minie, zanim będzie gotowy do adopcji, a my dajemy sobie kilka-kilkanaście dni na obserwowanie Burunia...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kachul
Administrator
Administrator



Dołączył: 07 Lut 2011
Posty: 7239
Przeczytał: 7 tematów

Skąd: Z prowincji, gdzie wierzofce mają 3 piętra
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 9:54, 02 Paź 2012    Temat postu:

są pierwsze pieniądze dla Aresa od Agnieszki G- 20 zł- SERDECZNIE DZIĘKUJEMY
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum SKRZYDLATY PIES Strona Główna -> zwierzęta w nowym domu - adopcje Fundacji SKRZYDLATY PIES Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3 ... 10, 11, 12  Następny
Strona 1 z 12

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

Theme xand created by spleen & Emule.
Regulamin